Zbyt dużo marnowanego jedzenia
Organizacje zajmując się badaniami na żywnością alarmują: wyrzucamy tyle, że moglibyśmy resztkami nakarmić sporą część głodujących. O tym, jakie są koszty marnotrawienie jedzenia oraz jak je ograniczyć pisze Gazeta Wyborcza.Roczne odpadki chleba, pomidorów, jogurtów czy dań mięsnych z Wielkiej Brytanii mogłyby pomóc 30 milionom głodujących osób wynika z książki "Marnowanie: Odkrywanie światowego skandalu jedzeniowego" autorstwa Tristram Stuart.
I nie mowa tutaj o odpadkach niezdatnych do użytku, ale o dobrej jakości jedzeniu (świeże, przydatne do spożycia), które nie zostało zjedzone bo np. kupiono go lub ugotowano go zbyt wiele.
W skali europejskiej, (dane FAO - Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) na jednego mieszkańca przypada rocznie ok. 180 kg zmarnowanego jedzenia. W skali świata to prawie 1/3 nieskonsumowanej żywności.
W Polsce nie przeprowadzono jeszcze dokładnych badań na ten temat, ale Gazeta Wyborcza cytuje badania Federacji Polskich Banków Żywności, które wskazuję, że Polscy najczęściej wyrzucają pieczywo, ziemniaki i wędliny.
Problem z marnotrawienie żywności mają też jej dystrybutorzy, którzy utylizują żywność zamiast np. przekazywać ją ubogi, bo to wiąże się z wysokimi kosztami podatkowymi.
Autorka: Patrycja Maciejewiecz
Gazeta: Gazeta Wyborcza, 15.10.2011
Źródło: CSRinfo.org


Drukuj
Wykop
